Piękną wycieczkę dziś sobie zrobiliśmy na Dzikowiec. Zimowa aura niezwykle nam dopisała – oszronione drzewa, przyprószone ścieżki i szczypiący w policzki mróz dodały naszej trasie wyjątkowego klimatu. Wyruszyliśmy z miejscowości Grzędy, kierując się najpierw na Sokółkę, a następnie na wieżę widokową na Dzikowcu. To właśnie ta nowoczesna, ponad 38-metrowa wieża widokowa sprawia, że Dzikowiec ostatnimi czasy przyciąga do siebie sporo wędrowców. Panorama z góry jest rozległa i spektakularna – przy dobrej widoczności można dostrzec m.in. Góry Sowie, Góry Wałbrzyskie, a nawet Karkonosze.
grudnia 27, 2025
października 25, 2025
Dolina Baryczy: jesienna wycieczka ścieżką przyrodniczą Stawy Krośnickie (Krośnice)
Ostatnio polubiliśmy się z Doliną Baryczy – tym razem wracamy tu na jesienną przechadzkę. Jesień w Dolinie Baryczy ma w sobie coś kojącego. Rozległe tafle wody, trzcinowiska w odcieniach złota i rdzy, odlatujące ptaki, cisza i spokój – wszystko to ma swój niepowtarzalny urok. Dolina Baryczy to nie jest miejsce na szybkie „zaliczanie atrakcji”. Tu się raczej patrzy, słucha i spokojnie wędruje.
Ścieżka przyrodnicza Stawy Krośnickie to jeden ze szlaków prowadzących przez największy w Europie kompleks stawów rybnych. Trasa jest łatwa i płaska, dobrze oznakowana, z tablicami edukacyjnymi, dzięki którym spacer staje się nie tylko przyjemny, ale i ciekawy. To propozycja zarówno na rodzinny spacer, jak i na spokojną wycieczkę we dwoje – bez przewyższeń, bez pośpiechu, za to z dużą szansą na spotkanie z ptakami, z których słynie Dolina Baryczy.
września 18, 2025
Włochy: Florencja w jeden dzień – najważniejsze atrakcje i spacer po historycznym centrum
Florencja – stolica i serce Toskanii, leży nad rzeką Arno. Jej historyczne centrum wpisane jest na listę UNESCO, a ilość zabytków potrafi przyprawić o lekki zawrót głowy. To miasto, które przez wieki było potęgą: finansową, polityczną i przede wszystkim artystyczną, a rezultaty tego widać do dziś na każdym kroku. To właśnie tutaj tworzyli: Leonardo da Vinci, Michał Anioł, Sandro Botticelli, Donatello i Filippo Brunelleschi. Efekt? Zabytki, galerie i kościoły zagęszczone bardziej niż espresso w małej filiżance 😉. Myślę, że można tu spędzić tydzień i wciąż czuć niedosyt. A co, jeśli ma się tylko jeden dzień? Czy da się zobaczyć Florencję tak, żeby coś naprawdę poczuć, a nie tylko przemaszerować między najważniejszymi punktami?
września 18, 2025
Włochy: Piza w biegu – czy to ma sens?
Piza to jedno z tych miejsc, które zna się jeszcze zanim postawi się tam stopę 😉. Bo kto nie słyszał o słynnej Krzywej Wieży w Pizie? To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc we Włoszech i – zwłaszcza podczas pierwszej podróży do Toskanii – obowiązkowy punkt każdej objazdówki.
Serce miasta stanowi Plac Cudów, czyli Piazza dei Miracoli. I szczerze, trudno nie poczuć tu efektu „wow”, patrząc na imponującą katedrę, okrągłe baptysterium oraz charakterystyczną przekrzywioną wieżę.
września 17, 2025
Włochy: Montecatini Alto – miasteczko na wzgórzu, atrakcje, historia i piękne widoki
Montecatini Alto to niewielkie miasteczko położone na wzgórzu. W dole widać uzdrowiskowe Montecatini Terme, a gdzieś dalej, w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, kuszą Florencja, Piza i Lukka. Na mapie – świetna baza wypadowa. W planie naszej wycieczki – to miał być tylko nocleg.
Dolne miasto słynie z wód termalnych i eleganckich alei spacerowych. To uzdrowisko z długą tradycją – takie, w którym warto byłoby przysiąść na chwilę i sprawdzić, czy rzeczywiście czuć ten dawny, kurortowy klimat. Nas jednak coś ciągnęło wyżej – na wzgórze. To właśnie tam, wśród kamiennych uliczek Montecatini Alto, zaczęła się dla nas Toskania.
września 07, 2025
Góry Żytawskie: szlak z Zittau przez Olbersdorf, Bertsdorf do Oybina i powrót parowozem
Góry Żytawskie to idealny kierunek na weekendowy wypad, ale do tej pory jakoś pomijaliśmy je podczas planowania naszych wycieczek. Leżą one na styku Czech i Niemiec, niedaleko polskiej granicy. Zdecydowanie jest tu gdzie wędrować 😍.
Nasza dzisiejsza trasa z Zittau przez Olbersdorf i Bertsdorf do Oybina łączy w sobie: spacer przez miasto, relaks nad malowniczym jeziorem, spokojną wędrówkę przez las i sporo pięknych widoków. Niesamowicie prezentuje się też skalne wzgórze z ruinami klasztoru w Oybinie, a prawdziwą wisienką na torcie była dla nas przejażdżka parowozem — Żytawską Kolejką Wąskotorową.