kwietnia 25, 2026

kwietnia 25, 2026

Góry Złote: Borówkowa i wieża widokowa – szlak ze Złotego Stoku

Dziś wybraliśmy się na naprawdę konkretną górską wycieczkę w Góry Złote. Nasza trasa ze Złotego Stoku prowadziła przez dwa widokowe szczyty – Borówkową oraz Jawornik Wielki. Na obu znajdują się wieże widokowe, choć ta na Jaworniku jest już nieco zmęczona życiem 😉.

To nie była łatwa ani krótka trasa. Podejścia potrafiły nas solidnie zmęczyć, ale nagrodą były świetne widoki, klimatyczne leśne odcinki i sporo satysfakcji po przejściu całej pętli. Miłośnicy mniej oczywistych sudeckich szlaków i konkretnych podejść powinni więc być z takiej trasy zadowoleni — choć zakwasy następnego dnia są całkiem możliwe 😉.

Góry Złote: Borówkowa i wieża widokowa – szlak ze Złotego Stoku



Mapa z trasą wycieczki

 

Góry Złote, Rychlebské hory

Spora część naszej trasy prowadziła wzdłuż granicy polsko-czeskiej, więc po drodze co chwilę mijaliśmy kolejne słupki graniczne. Momentami można było wręcz iść jedną nogą po polskiej, a drugą po czeskiej stronie 😉.

Góry Złote, Rychlebské hory szlak graniczny

Z racji tego, że Góry Złote są pasmem rozciągającym się po obu stronach granicy, funkcjonuje również ich czeska nazwa — Rychlebské hory (dawniej Rychleby). To po prostu czeski odpowiednik nazwy Góry Złote.


Złoty Stok i Złota Ścieżka

Auto w Złotym Stoku zostawiliśmy na niewielkim, bezpłatnym parkingu w pobliżu Urzędu Miejskiego. Sam Złoty Stok kojarzony jest przede wszystkim z dawną Kopalnią Złota i wielowiekowymi tradycjami górniczymi — przez stulecia wydobywano tutaj złoto i arszenik.
Niedaleko urzędu rozpoczyna się także Złota Ścieżka — tematyczna trasa spacerowa związana z historią miejscowego górnictwa.  Na trasie ustawiono tablice opisujące dawne wydobycie złota, hutnictwo i wpływ górnictwa na okolicę.

kopalniane historie w Złotym Stoku

kopalniane historie w Złotym Stoku

Wędrując Złotą Ścieżką, minęliśmy miejsce, które wyglądało co najmniej zachęcająco — Leśny Park Przygody Skalisko. To naprawdę duży i wypasiony park linowy z trasami o różnym poziomie trudności. Tym razem tylko przechodziliśmy obok, zresztą wszystko było jeszcze pozamykane, ale Piotrek już ma obiecane, że kiedyś tu wrócimy. Zapowiedział nam na to, że to z pewnością będzie najlepszy dzień jego życia 😉.

Złoty Stok Park Przygody Skalisko

A to Pensjonat Złoty Jar — taka klimatyczna miejscówka na trasie naszej wycieczki. Połączenie noclegu w takim miejscu z całym dniem szaleństw w pobliskim Skalisku i zwiedzaniem kopalni brzmi jak naprawdę dobry pomysł na weekendowy wypad 😉.

Pensjonat Złoty Jarw Złotym Stoku

Pensjonat Złoty Jarw Złotym Stoku
Co jakiś czas przy ścieżce napotykaliśmy niewielkie „grudki złota”. Oczywiście są one sztuczne, ale stanowią bardzo fajny i pomysłowy element trasy — łatwo je przeoczyć, więc urządziliśmy sobie małą zabawę w ich wypatrywanie 😉.

Złoto na szlaku w Złotym Stoku

Złoto na szlaku w Złotym Stoku

Złoto na szlaku w Złotym Stoku

Yyy... i takie dziwne stwory też spotykaliśmy:

Złoty Stok na szlaku

A to Leśna Chatka Pana Leśniczego, czyli domek dla nietoperzy: 

domek dla nietoperzy

Generalnie cała Złota Ścieżka to bardzo przyjemna i lekka trasa, dobra właściwie dla każdego.

Szlak na Jawornik Wielki

Dalej wędrowaliśmy czerwonym szlakiem, ale skończył się już spokojny spacer, a zaczęło się konkretne górskie podejście 😉.

czerwony szlak na Jawornik Wielki

Chwilę przerwy zrobiliśmy na Przełęczy pod Trzeboniem — jest tam wiata turystyczna i wyznaczone miejsce na ognisko. Wciągnęliśmy czekoladę, popiliśmy gorącą herbatą i ruszyliśmy dalej na Jawornik Wielki.

wiata turystyczna

czerwony szlak Góry Złote

Po jakiś 20 minutach marszu dotarliśmy pod krzyżówkę z tabliczką Jawornik Wielki 872 m n.p.m., do samej wieży mieliśmy jeszcze kawałeczek.

Jawornik Wielki 872 m n.p.m

Jawornik Wielki —  wieża widokowa

Na Jaworniku Wielkim znajduje się niewielka, drewniana wieża widokowa, wybudowana w 2009 roku. Konstrukcja ta miała być częścią szlaku wież widokowych na pograniczu polsko-czeskim, jednak zdecydowanie widać, że najlepsze lata ma już za sobą. Obiekt jest w dość słabym stanie technicznym — dach ma ubytki, podłoga też jest już nieco podziurawiona. Z samej wieży rozciąga się natomiast całkiem przyjemna panorama, widać Złoty Stok, Jezioro Otmuchowskie, Góry Złote i czeskie Rychleby.

kierunek na wieżę widokową Jawornik Wielki

kierunek na wieżę widokową Jawornik Wielki

wieża widokowa Jawornik Wielki

wieża widokowa Jawornik Wielki

Szlak na Borówkową

Z wieży widokowej wróciliśmy do tabliczki z oznaczeniem szczytu, a dalej dosłownie „staczaliśmy się” żółtym szlakiem w dół, w stronę Przełęczy Jawornickiej.
Właściwie to mieliśmy iść żółtym szlakiem, ale w praktyce… trudno powiedzieć, którym szliśmy. Wycinka lasu zrobiła swoje i oznaczeń praktycznie nie było widać, więc bardziej kierowaliśmy się intuicją niż znakami 😉.

żółty szlak w stronę Przełęczy Jawornickiej

Od Przełęczy Jawornickiej ruszyliśmy zielonym szlakiem w stronę Borówkowej. Wędrowaliśmy sobie wzdłuż granicy polsko-czeskiej, mijając kolejne słupki.

zielony szlak na Borówkową

zielony szlak na Borówkową

zielony szlak na Borówkową

Gdzieś w okolicach Ruženeca zaczęło się konkretne drapanie pod górę 😉. Tam trafiliśmy też na uczestników Rychlebskiego Maratonu — biegu organizowanego po czeskiej stronie Gór Złotych. Do wyboru były dwie trasy: maraton i półmaraton, poprowadzone przez dość dzikie i wymagające tereny Rychlebów. Patrząc na profile tych tras i przewyższenia, doszliśmy do następującego wniosku: mamy dla uczestników ogromny podziw i szacunek… ale to są jednak muszą być wariaci 😄 Idąc dalej (a momentami raczej pełznąc 😉), minęliśmy szczyt Kraví hora (Krowia Góra, 806 m n.p.m.). Niestety na miejscu nie było żadnej tabliczki ani oznaczenia szczytu. 

zielony szlak na Borówkową
zielony szlak na Borówkową

zielony szlak na Borówkową

 A chwilę później trafiliśmy na taką piękną, charakterystyczną kapliczkę:

kapliczka w drodze na Borówkową

Im wyżej podchodziliśmy, tym bardziej dawały o sobie znać przewyższenia 😉 Na szczęście Borówkowa była już coraz bliżej. Motywująco działał też widok uczestników maratonu, którzy po tych stromiznach po prostu sobie biegli — skoro oni dawali radę, to my też musieliśmy w końcu jakoś dopełznąć na górę 😉.

zielony szlak na Borówkową

zielony szlak na Borówkową


Borówkowa 900 m n.p.m.

Borówkowa jest jednym z najwyższych szczytów Gór Złotych. Nietrudno domyślić się skąd wzięła się jej nazwa — zbocza góry od lat porastają borowiska, a latem można podobno trafić tu na całe łany leśnych jagód 😉.

wieża widokowa Borówkowa 900 m n.p.m.

Sam szczyt jest całkiem dobrze zagospodarowany. Znajduje się tutaj wiata, sporo ław i niewielki czeski bufet. Skusiliśmy się oczywiście na coś do picia — była Kofola i Bezovka, czyli lemoniada z bzu. Spróbowaliśmy też knedli borówkowych, choć akurat kulinarnie nie był to jakiś wielki sztos 😉. Trzeba jednak pamiętać, że to bardziej mały górski bar szybkiej obsługi niż restauracja.

Największą atrakcją Borówkowej pozostaje oczywiście charakterystyczna wieża widokowa wybudowana przez Czechów w 2006 roku. Konstrukcja od razu przyciąga uwagę — trochę przypomina domek Muminków 😉.  Z góry rozciągają się bardzo szerokie widoki na Góry Złote, Masyw Śnieżnika, czeskie Jesioniki i okoliczne pogórza. 

wieża widokowa Borówkowa 900 m n.p.m.

wieża widokowa Borówkowa 900 m n.p.m.

wieża widokowa Borówkowa 900 m n.p.m.

Po całym tym mozolnym podejściu taki finał smakował naprawdę wyśmienicie.

wieża widokowa Borówkowa 900 m n.p.m.

Powrót do Złotego Stoku

Z Borówkowej schodziliśmy zielonym szlakiem i tym razem widoki mieliśmy przed sobą — przynajmniej przez chwilę, bo później ścieżka ponownie weszła w las. Początkowo wracaliśmy tą samą drogą aż do Przełęczy Jawornickiej, ale na rozwidleniu wybraliśmy zielone znaczki. 

zielony szlak Góry Złote

zielony szlak Góry Złote

Schodziliśmy momentami całkiem ostro, aż nagle… nie wiadomo skąd pojawiło się kolejne podejście 😉. Okazało się, że po drodze czeka jeszcze Kikoł (671 m n.p.m.) — góra, której wcześniej zupełnie nie wypatrzyliśmy na mapie.

zielony szlak Góry Złote

zielony szlak Góry Złote

Góra Kikoł Góry Złote

Góra Kikoł Góry Złote

Kawałek dalej zrobiliśmy sobie przerwę na jakimś omszałym kamieniu. Ładny widok, żelki, chwila relaksu — dokładnie tego było nam wtedy trzeba 😉.

zielony szlak Góry Złote

zielony szlak Góry Złote

uśmieszek

A potem dalej zbiegaliśmy w dół, aż do Złotego Stoku.

zielony szlak Góry Złote

zielony szlak Góry Złote

zielony szlak Góry Złote

zielony szlak Góry Złote

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Puszongowo , Blogger