września 19, 2025

września 19, 2025

Włochy: Monte Cassino – klasztor i cmentarz

We Włoszech są miejsca, które dla Polaków znaczą coś więcej niż tylko kolejny punkt na mapie z atrakcją turystyczną do zaliczenia. Takim miejscem jest z pewnością Monte Cassino — wzgórze, które dobrze znamy z lekcji historii. To właśnie tutaj rozegrała się jedna z najważniejszych bitew II wojny światowej. Po ciężkich i krwawych walkach wzgórze zostało zdobyte przez żołnierzy 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem Władysława Andersa. Dziś na Monte Cassino znajduje się Polski Cmentarz Wojenny, gdzie spoczywa ponad tysiąc żołnierzy poległych podczas walk. Spacerując między rzędami białych krzyży, trudno nie wrócić myślami do słów z „Czerwonych maków”.

Włochy: Monte Cassino – klasztor i cmentarz


A po drugiej stronie wzgórza, stoi monumentalny klasztor, założony przez świętego Benedykta z Nursji. Opactwo na Monte Cassino było wielokrotnie niszczone i odbudowywane, a dziś znów jest dostępne dla zwiedzających.

Kręta droga na Monte Cassino

Monte Cassino to wzgórze wznoszące się na 520 m n.p.m. — wysokość może nie jest powalająca, ale zapewniam, że już sama droga na szczyt potrafi dostarczyć emocji 😉. My wjeżdżałyśmy na górę i momentami aż ciarki nas przechodziły, gdy autokar „wspinał” się po serpentynach. Z każdym metrem otwierały się coraz piękniejsze widoki na dolinę Liri i okoliczne wzgórza. Im wyżej, tym większy miałyśmy podziw — i to nie tylko dla samych krajobrazów, ale i dla naszego kierowcy, bo jazda po takich zakrętach naprawdę budzi respekt.

Kręta droga na Monte Cassino

Kręta droga na Monte Cassino

Na Monte Cassino można dotrzeć także pieszo — prowadzą tu zarówno dawne szlaki pielgrzymkowe, jak i historyczne trasy związane z bitwą. Taka wędrówka na pewno ma zupełnie inny wymiar i nie ukrywam, że chętnie kiedyś wróciłabym tu właśnie po to, by wejść na wzgórze na własnych nogach.

Klasztor na Monte Cassino

Nasze pierwsze kroki skierowałyśmy do benedyktyńskiego opactwa, które zostało założone w VI wieku przez św. Benedykta z Nursji i uznawane jest za kolebkę zakonu benedyktynów. Co ciekawe, zanim powstał tu klasztor, to na wzgórzu znajdowało się miejsce kultu Apollina. Sam klasztor na przestrzeni wieków był wielokrotnie niszczony i odbudowywany, a podczas II wojny światowej został niemal doszczętnie zrujnowany. Bombardowanie do dziś budzi kontrowersje — alianci podejrzewali, że ukrywają się tu Niemcy, choć, jak się okazało, w opactwie nie było niemieckich żołnierzy. Po wojnie klasztor odbudowano, przywracając mu jego wyjątkowy charakter.

Spacer po opactwie robi ogromne wrażenie — eleganckie dziedzińce, krużganki, wirydarze i tarasy widokowe, z których można podziwiać panoramę doliny Liri i otaczających ją gór

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Centralnym punktem jest tu bazylika. Z zewnątrz wydaje się ona dość surowa, ale wnętrze wygląda niesamowicie. Marmury, mozaiki i bogate zdobienia robią ogromne wrażenie, a jednocześnie tworzą podniosły, niemal mistyczny klimat. Pod ołtarzem spoczywają św. Benedykt i jego siostra bliźniaczka św. Scholastyka. Warto też zejść do położonych poniżej krypt, które zachwycają kunsztownymi, złoconymi mozaikami, wykonanymi w bizantyjskim stylu.

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Klasztor na Monte Cassino

Zwiedziłyśmy z Wiką we Włoszech niemało świątyń, a jednak to miejsce zrobiło na nas szczególne wrażenie. Jest tu coś trudnego do uchwycenia i opisania — wyczuwalna jest taka mistyczność, nabożność i świętość.

Klasztor na Monte Cassino

Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino

Dalej powędrowałyśmy już na Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino. To właśnie tutaj spoczywają żołnierze 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez Władysława Andersa, którzy w maju 1944 roku zdobyli wzgórze po niezwykle ciężkich walkach. Na cmentarzu pochowano ponad tysiąc poległych żołnierzy.

Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino

Żeby jednak naprawdę zrozumieć znaczenie tego miejsca, warto na chwilę cofnąć się do wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Monte Cassino nie było przypadkowym punktem na mapie — to właśnie tędy przebiegała niemiecka linia obrony, tzw. linia Gustawa, która przez długi czas skutecznie blokowała aliantom drogę na Rzym. Górzysty teren, umocnienia, miny i nieustanny ostrzał sprawiały, że kolejne próby jej przełamania kończyły się niepowodzeniem, aż w końcu misję zdobycia Monte Cassino powierzono gen. Władysławowi Andersowi. Natarcie rozpoczęło się w maju 1944 roku i przez kilka dni toczyły się tu niezwykle ciężkie, krwawe walki. Polacy ostatecznie zdobyli wzgórze, otwierając aliantom drogę na Rzym, ale zapłacili za to ogromną cenę. 

Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino

Po bitwie, w miejscu gdzie toczyły się walki, powstał cmentarz, na którym zgodnie ze swoim życzeniem pochowany został także gen. Anders. Spacer między rzędami białych krzyży to jedno z tych doświadczeń, które trudno opisać. Wszystko jest tu proste, uporządkowane, niemal surowe, a jednak uderza z ogromną siłą. Na każdym grobie widać imię, nazwisko i wiek… często zdecydowanie za młody. Uwagę zwracają także różne symbole na nagrobkach — obok krzyży są też gwiazdy Dawida czy krzyże prawosławne. To przypomnienie, że w szeregach 2. Korpusu walczyli ludzie różnych narodowości i wyznań, których połączyła wspólna droga i wspólny cel — walka o wolność. 

W pamięć szczególnie zapada napis: 
„Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie” — nawiązujący do słynnego epitafium spod Termopil — symbolu poświęcenia i wierności do końca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Puszongowo , Blogger