Na dziś w Dolinie Baryczy zaplanowaliśmy sobie spacer z Rudy Sułowskiej. To była malownicza trasa prowadząca wśród stawów, trzcinowisk i grobli. Naszej wędrówce towarzyszyły ptasie odgłosy i to przyjemne poczucie bycia blisko przyrody. A idealnym zwieńczeniem tej wycieczki okazał się obiad w Gospodzie 8 Ryb — oczywiście rybny 😉. Na miejscu można samemu złowić rybkę, a w pobliżu znajduje się Centrum Edukacyjno-Turystyczne Naturum z mini zoo i skansenem.
Ten wypad był też trochę „przy okazji” festiwalu Open Craft w Szkaradowie (niedaleko Milicza). Muzyka, luźna atmosfera i dobre piwo sprawiły, że Dolina Baryczy pokazała nam się w jeszcze innej, bardziej chilloutowej odsłonie.
Dzień wcześniej wybraliśmy się na inną trasę w okolicy, równie sielską i spokojną — więcej o tej wycieczce tutaj:
Wędrówka po Dolinie Baryczy: spacer wśród stawów i dzikiej przyrodyMapa z trasą wycieczki
Start Ruda Sułowska
Auto zostawiliśmy w Rudzie Sułowskiej na dużym parkingu niedaleko Gospody 8 Ryb — póki co wpadliśmy tu z Blarem tylko po kawę, bo coś musiało nas przecież postawić na nogi po kolejnej festiwalowej nocy 😉.
Z kubkami w dłoniach ruszyliśmy w stronę stawów. Jeszcze zanim na dobre opuściliśmy miejscowość, trafiliśmy na taki klimatyczny, romantyczny pomościk — zasiedzieliśmy się na nim trochę.
Pętla wokół stawów Trześniówka
Dalej ruszyliśmy już na pętelkę wokół stawów Trześniówka – to bardzo malownicza, lekka i przyjemna trasa, o długości niespełna 4 km. Ścieżka prowadzi wśród licznych akwenów i grobli, a każdy staw ma swój charakter i różne atrakcje przyrodnicze. Ptaków było mnóstwo: czaple, łabędzie i setki kaczek.
Stawy, które mijaliśmy po drodze to m.in.:
Staw Płytki – jak sama nazwa wskazuje, to płytszy zbiornik. Brzegi porośnięte trzcinami sprzyjają gniazdowaniu łysek, kaczek i łabędzi, czasem pojawiają się tu bieliki i błotniaki stawowe;
Stawy Trześniówka Dolna – spore stawy, na których żyją sobie przeróżne gatunki kaczek, perkozów i łabędzi;
Stawy Bliźniacze – groble między stawami są świetnym miejscem do obserwacji wodnego ptactwa, szczególnie przy niskim poziomie wody, gdy ptaki wychodzą na płycizny szukać pokarmu. Można tu spotkać wypoczywające łabędzie i różne gatunki kaczek, perkozy i łyski;
Staw Przydrożny – zarośnięty trzcinami i sitowiem, jest idealnym schronieniem dla łysek oraz czapli białej i siwej;
Staw Trześniówka Górna – niewielki akwen, gdzie często można dostrzec łabędzie nieme oraz różne gatunki kaczek. Zarośnięte brzegi i płytkie miejsca sprzyjają rozwojowi bogatej roślinności wodnej, a to przyciąga ptactwo wodne;
Stawy Trześniówka Średnia – staw ten bywa mocno zarośnięty i ma dość niski poziom wody, co sprawia, że jest atrakcyjnym miejscem lęgowym dla łysek i kaczek. To też dobre miejsce, żeby nasłuchiwać odgłosów perkozów przemieszczających się wśród trzcin, albo dostrzec błotniaki krążące nad mokradłami w poszukiwaniu drobnej zdobyczy;
Staw Żabiniec Duży – to spokojny akwen z szerokimi trzcinowiskami wokół. Można tu zobaczyć różne kaczki, łyski i łabędzie, a przy niskim poziomie wody pojawiają się także czaple lub przelatujące większe ptaki wodne.

Gdy wróciliśmy do Rudy Sułowskiej, postanowiliśmy jeszcze przejść się kawałek w stronę Stawu Żabiniec Mały — pojawił się nawet pomysł, żeby obejść go dookoła. Szybko jednak okazało się, że nie jest to możliwe, bo stoją szlabany i obowiązuje zakaz wstępu. Sama droga w tym kierunku też nie należy do przyjemnych — między Żabińcem Małym a Żabińcem Dużym biegnie ulica. Dodatkowo stawy są tu mocno zarośnięte, więc niewiele da się zobaczyć.
Co prawda niedaleko Żabińca Małego znajduje się wiata turystyczna, do której ostatecznie dotarliśmy, ale i ona położona jest tuż przy drodze i raczej nie zachęca do dłuższego postoju. Dlatego, planując spacer, zdecydowanie lepiej od razu skierować się z powrotem w stronę Gospody 8 Ryb.
Zanim jednak zaszliśmy na obiad, to pospacerowaliśmy sobie jeszcze w pobliżu restauracji. Tuż obok znajduje się Centrum Edukacyjno-Turystyczne Naturum i trzeba przyznać jedno: to prawdziwy raj dla dzieci. Z każdym kolejnym krokiem tylko utwierdzaliśmy się w przekonaniu, że ogromnie szkoda, że tym razem nie było z nami Puszonga — to dokładnie takie miejsce, w którym mógłby spędzić pół dnia i się nie nudzić. Już wiemy, że musimy tu wrócić całą rodziną.
Na terenie Naturum jest
zwierzyniec z kucykami, kozami, owcami i osłem, do których można podejść bardzo blisko, a obok
zagroda z ptactwem domowym. Jest też ścieżka sensoryczna, gdzie można pospacerować sobie bosymi stopami po różnych nawierzchniach: drewno, mech, gałęzie. Są też
interaktywne tablice edukacyjne, na których po naciśnięciu przycisku można usłyszeć odgłosy zwierząt — proste, ciekawe i jaka frajda 😉.
Jest też siłownia i duży plac zabaw z drewnianymi kanałami, śluzami i piaskownicą, są drabinki, tory przeszkód, huśtawki i mnóstwo przestrzeni do swobodnej zabawy. Całość uzupełnia skansen i Dom Rybaka, gdzie można zapoznać się z historią hodowli ryb w Dolinie Baryczy, zobaczyć narzędzia rybackie i obejrzeć świetny film o regionie.





To miejsce idealnie łączy zabawę z edukacją i spokojnie mogłoby być celem samym w sobie, choć myślę, że w naszym przypadku to nierealne, by gdzieś dalej nas nie poniosło 😉. Do Naturum musimy jeszcze wrócić z Puszongiem, kto wie, może rowerowo?
Zakończeniem naszego spaceru po Dolinie Baryczy była Gospoda 8 Ryb. Przy restauracji znajduje się też łowisko komercyjne, gdzie można samemu złowić rybkę i chętnych na taką atrakcję jest całkiem sporo. Restauracja specjalizuje się w rybach ze Stawów Milickich, a w menu króluje oczywiście Karp Milicki. Pojawiają się też inne ryby — jesiotr, lin oraz amur, a do tego lokalne piwko. My zdecydowaliśmy się zamówić pierogi z karpiem i to był strzał w dziesiątkę — delikatne, dobrze doprawione. Pychota.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że w pogodne dni i weekendy w gospodzie bywa bardzo tłoczno. Na wolny stolik musieliśmy trochę poczekać, ale biorąc pod uwagę popularność miejsca i jego położenie, zupełnie nas to nie zdziwiło. Dania z Gospody 8 Ryb można zjeść na miejscu, na tarasie albo zabrać na wynos — na papierowym talerzyku i zjeść w jednej z wiatek przy łowisku. Przy dobrej pogodzie to bardzo przyjemna opcja.
Podsumowanie wycieczki
Wędrówka wokół stawów Trześniówka z Rudy Sułowskiej to idealny pomysł na przyjemny spacer wśród natury. A dzięki Naturum i Gospodzie 8 Ryb to także świetny plan na rodzinny wypad.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz