lipca 20, 2026

lipca 20, 2026

Kaszuby: Kolegiata w Kartuzach – Memento Mori, dach w kształcie trumny i Anioł Śmierci

Kaszuby kojarzą się przede wszystkim z jeziorami, lasami i bogatą kulturą regionalną. Tymczasem w Kartuzach stoi sobie Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, której dach przypomina trumnę, nad wejściem widnieją słowa Memento Mori – „Pamiętaj o śmierci”, a czas odmierza Anioł Śmierci z kosą. Brzmi dość ponuro? I cóż... wesoło to tu raczej nie jest 😉.

Kaszuby: Kolegiata w Kartuzach – dach w kształcie trumny, Anioł Śmierci i Memento Mori

Tego dnia pogoda nie rozpieszczała. Dlatego zaczęliśmy szukać miejsc, które można zwiedzić między kolejnymi opadami i tak trafiliśmy do Kartuz. 

Zakon kartuzów

Kartuzy są jednym z nielicznych polskich miast, których historia zaczęła się od klasztoru, a nie od grodu, zamku czy targowiska. Miasto swoją nazwę zawdzięcza właśnie zakonowi kartuzów, którzy osiedlili się tutaj pod koniec XIV wieku. Wokół ich klasztoru stopniowo rozwinęła się osada, z której wyrosły dzisiejsze Kartuzy. Sami kartuzi prowadzili niezwykle surowe życie, ale mimo ascetycznej reguły warzyli piwo i produkowali wino 😉.

Kartuzy makieta kolegiaty


Kolegiata w Kartuzach – dlaczego dach ma kształt trumny?

Świątynia jest położona nad brzegiem jeziora Klasztornego Małego i wzniesiono ją na przełomie XIV i XV wieku w stylu gotyckim. Właściwie w okolicy jest całkiem przyjemnie, a z zewnątrz budowla, nie wydaje się wcale aż tak „straszna”. Gdyby nie dach, o dość nietypowym kształcie można by przejść obok i pomyśleć, że to całkiem ładny, gotycki kościół. Dopiero później zaczyna się dostrzegać różne symbole.

Kolegiata w Kartuzach

Kolegiata w Kartuzach

Dach kolegiaty przypominający wieko trumny to nie przypadek. Dla zakonu kartuzów śmierć nie była tematem tabu – przeciwnie, uwielbiali otaczać się takimi przypominajkami skłaniającymi do refleksji nad kruchością życia. 

Kolegiata w Kartuzach


Zwiedzanie kolegiaty

Kolegiatę można zwiedzać codziennie, o ile w danym momencie nie odbywa się nabożeństwo. Do środka wchodzi się przez zakrystię, ponieważ główne drzwi poza mszami są zamknięte. Na spokojne obejrzenie wnętrza warto zarezerwować około pół godzinki. Wiecej info na stronie parafii (klik)

Opłata za wstęp to „co łaska”, ale nie mniej niż 4 zł od osoby. Pieniądze są przeznaczane na utrzymanie i konserwację zabytkowej świątyni.

Co kryje wnętrze kartuskiej kolegiaty?

Po wyjściu z zakrystii od razu znaleźliśmy się przy prezbiterium. W jego centralnym punkcie znajduje się barokowy ołtarz główny z XVII wieku z obrazem przedstawiającym Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, patronki świątyni. Ściany prezbiterium zdobią złocone kurdybany, czyli ozdobne skóry pokryte tłoczeniami i dekoracjami.

Kolegiata w Kartuzach

Wrażenie zrobiły na nas drewniane stalle ustawione po obu stronach nawy głównej. To bogato rzeźbione siedziska przeznaczone dla zakonników. Warto im się przyjrzeć dokładniej, bo każda płaskorzeźba jest inna. Można odnieść wrażenie, że snycerz specjalnie postawił sobie za cel, aby niczego nie powtórzyć.

Kolegiata w Kartuzach

Kolegiata w Kartuzach

A gdy odwróciliśmy się w stronę chóru, zobaczyliśmy wahadło niezwykłego zegara, czyli... Anioła Śmierci z kosą. No cóż, kiedy nad głową dynda taka postać, trudno nie pomyśleć o przesłaniu kartuzów – Memento Mori. Przyznam, że wywołuje to lekki dreszczyk 😉.


A patrząc jeszcze wyżej, można się zachwycić zabytkowymi organami i gwiaździstym gotyckim sklepieniem. 

Kolegiata w Kartuzach

sklepienie Kolegiata w Kartuzach

Oczywiście zajrzeliśmy też do bocznych kaplic. W Złotej Kaplicy znajduje się gotycki ołtarz z 1444 roku, który przez blisko dwieście lat pełnił funkcję głównego ołtarza świątyni. Naszą uwagę przyciągnęły jednak przede wszystkim dwa barokowe relikwiarze w kształcie dłoni. I nie chodzi o same bogato zdobione oprawy. Tam są autentyczne ludzkie kości. A w tych „witrynkach” obok są pierścienie i zmumifikowane palce. Szczerze, to właśnie w tej kaplicy zrobiło się dla mnie najbardziej Memento Mori. Bo o ile dach w kształcie trumny czy Anioł Śmierci są symbolami, o tyle relikwie są już czymś bardzo namacalnym i jakoś trudno potraktować je jak zwykły eksponat.

Kolegiata w Kartuzach

Kolegiata w Kartuzach Złota Kaplica

Kolegiata w Kartuzach Złota Kaplica

Z kolei w Kaplicy św. Brunona warto spojrzeć pod nogi. Znajduje się tam płyta nagrobna fundatorów kościoła, pod którą ukryta jest krypta rodu Szczepańskich. Nie jest udostępniona do zwiedzania, ale  może nawet dobrze, bo po relikwiarzach w Złotej Kaplicy kolejna dawka Memento Mori chyba nie była nam już potrzebna 😉.

Kolegiata w Kartuzach Kaplica św. Brunona

Kolegiata w Kartuzach Kaplica św. Brunona

Po wyjściu z kolegiaty uznaliśmy, że pora zmienić klimat. 😉 Zamiast kolejnych symboli przemijania wybraliśmy coś bardziej przyziemnego, czyli kawę i coś słodkiego w Janca Piekarnia & Cukiernia na kartuskim rynku. Deszcz grzecznie poczekał, aż skończymy pałaszować bułeczki😏.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Puszongowo , Blogger